Gazeta Współczesna nr 4 (14415), 6 styczeń 2000, Wokół Biebrzy:
"Zarobić na gospodarstwie", autor: Aneta Zamojska
Z Katarzyną Ramotowską, prezesem Stowarzyszenia Ekoturystycznego "Biebrza
Koneserom" rozmawia Aneta Zamojska.
W ciągu ostatnich kilku lat znacznie wzrosła liczba gospodarstw
agroturystycznych w regionie Biebrzy...
- Z agroturystycznej pustyni region biebrzański w ciągu ostatnich dwóch
lat zmienił się w raj dla amatorów wczasów pod gruszą. Liczba kwater agroturystycznych
przekroczyła magiczną liczbę 100.
Co było powodem tak znacznego wzrostu liczby kwater?
- Na pewno wzmożenie ruchu turystycznego, pociągające za sobą wzrost dochodów
ludności lokalnej. Nie można jednak pominąć innego ważnego powodu - drastycznej
sytuacji rolnictwa nad Biebrzą zmuszającej często rolników do przekwalifikowania
się i poszukiwania alternatywnych źródeł zarobkowania.
Kto może prowadzić kwaterę agroturystyczną?
- Obecnie przepisy zezwalają rolnikom na udostępnianie turystom nie więcej
niż 5 pokoi (ok. 20 miejsc noclegowych) bez opodatkowania. Każdy rolnik
posiadający więcej niż 1 hektar przeliczeniowy może więc w obrębie swego
gospodarstwa dorabiać na turystyce. Jedynym obowiązkiem (bez jakichkolwiek
konsekwencji) jest zgłoszenie gospodarstwa w gminie i właściwym ODR. Potrzebne
jest to do celów statystycznych i ewentualnej promocji
Ale zarejestrowanie kwatery nie jest równoznaczne z sukcesem
finansowym...
- Absolutnie nie. Po pierwsze należy odpowiednio kwaterę dostosować do
wciąż rosnących wymagań turystów, a po drugie zadbać o należytą promocję.
Badania dowodzą, że najskuteczniejszą, a zarazem najtańszą formą reklamy
jest przekaz ustny. Tak więc los kwaterodawców pozostaje w ich rękach
i oni powinni zadbać, aby gospodarstwo było czymś jedynym i niepowtarzalnym.
Dziękuję za rozmowę.
Aneta Zamojska
Powrót
do listy artykułów
|